Tagi

II Nagroda równorzędna w konkursie Loft Design - autor: Dawid Szczepański (Chojnice)

Dawid Szczepański, 2011-09-30
To jest loft. To ściany, które powstrzymały przestrzeń przed ucieczką. Granica między otwarciem a zamknięciem zaciera się na każdym kroku. Okno na świat. Świat w oknie. Wszystko jest czytelne, spokojne, niezakłócone.

Puste żyje w zgodzie z pełnym i wyznacza ramy dla codziennych czynności. Nie potrzeba muru, żeby wyznaczyć miejsca. Tu kierunkowskazem jest światło, cień i kolor. Puste spotyka pełne i kreśli niewidoczne, czytelne linie.

Dół patrzy na górę. Góra otwiera się na dół. Jedna przestrzeń. Choć dół różni się od góry to nie kłócą się z sobą - każde ma swoją rolę. Razem Tworzą ten świat. Loft. Głęboki oddech.
Dół otwiera się na nieznajomych, nie ma tajemnic dla tych, którzy przychodzą w odwiedziny. Dół jest swobodny, wyluzowany, gościnny. Wie jak zadziwić, ale zna umiar. Prawdziwy gentleman. Rzadko spotyka się takie okazy.

Góra jest nieśmiała. Opiekuje się domownikami, nie wpuszcza tu nikogo prócz nich. Schronienie. Każdemu z tych, którymi się opiekuje oddaje małe królestwo do władania. Równie spokojna i opanowana jak dół. Wszytko ma swoje miejsce i cel. Nie lubi się popisywać jak jej przyjaciel, choć jest równie atrakcyjna. Ma wielki serce otwarte na Dół- każdy z domowników lubi tu bywać. Widać stąd Dół, okna, a z nich- świat. Czasami serce Góry bywa wstydliwe- spuszcza wtedy miekkie rolety a serce jest tylko do dyspozycji podopiecznych.

Dół jest inny niż góra. Ona jest jego przeciwieństwem. Tylko razem tworzą całość. Tylko wtedy mają sens.
Dół nosi się klasycznie. U podstaw silna olejowana, szczotkowana podłoga - po butach poznaje się prawdziwego mężczyznę. Dalej refinowane wenge, mdf malowanych warstwami. Bez pretensjonalnego błyku jednak z błyskotliwym połyskiem. Zegarek ma cyferblat. Dół ma blat. Z białego trawionego marmuru. Nakrycie głowy Dółu inspirowane stworzeniami dna morskiego to efektowny akcent. Odzwierciedlenie jego osobowości - skorej do popisów w towarzystwie i chęci zadziwiania.

Dodatki też Dół wybrał klasycznie. Fritz Hansen zaproponował mu krzesła Hansa Wegnera. Takiej oferty nie można odrzucić. Stoją teraz razem ze stołem o blacie cienkim jak brzytwa. Dzieła młodego mistrza wpadły mu w oko, gdy tylko je zobaczył. Blejz!
Góra stroi się w sosnowe deski w naturalnych ciepłych, jasnych kolorach. Cała jest taka. Nie lubi pompy i strojenia się. Nie ma w niej przesady.

Serce ma wielkie i hojne. Lubi rozpieszczać swoich pupili. Wanna Antonio Lupi patrzy przez oko szyby na dół i dalej na to co za oknami. Czasem puszcza oko. Powieki rzynskich rolet opuszcza gdy chce zostać sama.
Jest niezwykła, ale się z tym nie obnosi.
To jest LoveT. Loft.

Komentarze: 0
Wydrukuj artykuł



Aby dodać komentarz, Zaloguj się!